|
Archiwum
Tagi
teledetekcja.blox.pl
|
Wpisy z tagiem: Chang'E
wtorek, 11 grudnia 2007
Parę dni temu rozpisywałem się na temat instrumentów na pokładzie chińskiego próbnika księżycowego Chang’E-1. Były i zdjęcia instrumentów, i zdjęcia za ich pomocą wykonywane. A właściwie jedno zdjęcie - pierwsze w ogóle wykonane. Od tego czasu pojawiły się pogłoski, że Chińczycy nie pokazali własnych obserwacji Srebrnego Globu, a jedynie przeróbkę danych zebranych kiedyś wcześniej przez Amerykanów.
Przykład możliwości chińskiego sprzętu widać poniżej. W centrum zdjęcia widzimy foto-mapę, która już kiedyś była upubliczniona. Równocześnie z jej tworzeniem Chang’E-1 tworzyła model terenu, którego graficzna reprezentacja widoczna jest po lewej stronie. Co powstanie z nałożenia jednej i drugiej mapy, widać po prawej stronie - plastyczna mapa topograficzna.
Wraz z danymi obrazowanymi, opublikowano wyniki innych obserwacji, jakich - nie wiem, gdyż grafiki były opisane po chińsku, a ostatnio jakoś nie bardzo idzie mi z tym językiem. Osobie, która tłumaczyła chiński na angielski naukowe nazwy instrumentów chyba wydawały się równie oczywiste, co dla mnie chiński i w opisie podała jedynie „...and some data sent back by Chang'e-1”.
sobota, 01 grudnia 2007
Chang’E była chińska boginią (tak mówią źródła anglo-anglojęzyczne) lub też wróżką (tak mówią źródła chińsko-anglojęzyczne). Ważne, że wg chińskiej legendy żeńska istota o takim imieniu poszybowała w dawnych czasach aż na Księżyc. Musiała być dość urokliwą istotą, skoro Twardowski właśnie na Księżycu postanowił spędzić resztę swojego życia. Ku pamięci Chang’E chińczycy właśnie jej imieniem ochrzcili serię swych sond kosmicznych, przeznaczonych do badania jedynego naturalnego satelity Ziemi. Chang’E-1 jest juz na księżycowej orbicie i dopiero co wspominałem o pierwszych obserwacjach sondy.
Stereo-kamera i spektrometr pozwolą na tworzenie map topograficznych Księżyca. Dane te będzie można kalibrować dzięki laserowemu wysokościomierzowi, który także znalazł się na pokładzie sondy. Będzie emitował impulsy promieniowania o długości fali 1064 nm i na podstawie czasu między emisją impulsu a zarejestrowaniem impulsu po odbiciu od powierzchni, wyznaczy wysokość lotu sondy z dokładnością do jednego metra. [1] Huixian S., Shuwu D., Jianfeng Y., Ji W., i Jingshan J., 2005, Scientific objectives and payloads of Chang’E-1 lunar satellite, J. Earth Syst. Sci., vol. 114, no. 6; O tym, że Księżyc budzi coraz większe zainteresowanie nauki światowej wiadomo nie od dziś. Niedawno zakończyła się eksperymentalna misja Europejskiej Agencji Kosmicznej, do swoich badań przygotowują się Hindusi i Amerykanie, a aktualnie wokół Srebrnego Globu krążą sondy: japońska (SELENE) i chińska (Chang’e-1).
Zdjęcie, które zamieszczam powyżej, to zmniejszona kopia oryginału, który - wg nieoficjalnych informacji - miał wymiary 2278 x 3810 i charakteryzował się rozdzielczością 120 m/px. Samo zdjęcie nie jest tak do końca „pierwszym”, bo nie jest nawet zdjęciem - to mozaika, powstała z połączenia 19 indywidualnych „surowych” obrazów. A że wszystkie zdjęcia zostały solidnie przerobione niech świadczy to, że nie widać ani śladu krawędzi któregokolwiek ze zdjęć składowych mozaiki - co słusznie zauważył autor notatki na stronie The Planetary Society (tam też wersja w oryginalnych rozmiarach): http://www.planetary.org/blog/article/00001242/. |